Lokata, która nie udaje

By | 10 września 2013
Alior Bank Warszawa Poznańska

FOT. BARTOSZ BOBKOWSKI / AG

3,6% na lokacie 185-dniowej, bez limitu wpłacanej kwoty, bez kierowania oferty tylko do swoich lub tylko do obcych, jedynie z zastrzeżeniem, że na depozyt muszą trafić nowe środki – to nowa propozycja, jaką do posiadaczy oszczędności skierował Alior Bank. Chciałoby się powiedzieć, że to nic szczególnego, a oprocentowanie na takim poziomie nie rzuca na kolana. Warto jednak zauważyć, że już tak przeciętna oferta wystarcza, by bank znalazł się w ścisłej czołówce instytucji płacących najwięcej za depozyty.

Dlaczego tak trudno jest dziś efektywnie oszczędzać? Wytłumaczenie jest bardzo proste. Od listopada 2012 r. do lipca 2013 r. Rada Polityki Pieniężnej siedmiokrotnie obniżyła stopy procentowe NBP, łącznie o 2 pkt. proc., w efekcie sprowadzając je do rekordowo niskich poziomów. Banki komercyjne bardzo szybko dostosowały swoje cenniki do rynkowego otoczenia, ostro tnąc oprocentowanie lokat. Jednocześnie bankowi spece od komunikacji sięgnęli do bogatego repertuaru sztuczek, pozwalających pokazać w reklamie wysokie oprocentowanie depozytu, a jednocześnie realnie zapłacić niewiele. Atrakcyjnie oprocentowanie może być oferowane tylko na zachętę („pozwolimy założyć niewielką lokatę na krótki termin, niewiele do niej dopłacimy, a dzięki temu pozyskamy klienta”), w ramach oferty łączonej („razem z lokatą kup jednostki funduszu, my zarobimy na ich sprzedaży, ty weźmiesz na siebie ryzyko inwestycji”) czy na lokacie progresywnej („dajemy korzystną stawkę, ale tylko ostatnim miesiącu oszczędzania; we wszystkich poprzednich płacimy na tyle mało, że w łącznym rachunku i tak wyjdziemy na swoje”).
Strategię wysokiego oprocentowania na zachętę stosuje nawet… Ministerstwo Finansów. Inwestor, który we wrześniu zdecyduje się na zakup dziesięcioletnich obligacji skarbowych, w pierwszym rocznym okresie odsetkowym zyska 4,0%, a więc całkiem sporo w porównaniu z ofertami banków. Jednak wystarczy rzut oka na list emisyjny, by zauważyć, że dalej nie jest już tak optymistycznie. O ile w pierwszym roku zysk posiadacza dziesięciolatek będzie równy wyliczonemu przez GUS poziomowi inflacji powiększonemu o 2,9 pkt. proc. marży, to w kolejnych latach – wyniesie już tylko 1,5 pkt. proc. ponad inflację. A więc niewiele.
Warto więc życzliwszym okiem spojrzeć na ofertę Alior Banku. To lokata wyceniona nieźle, jak na obecne standardy, która w dodatku niczego nie udaje – a więc taka, jakie spotyka się coraz rzadziej.

Ranking najlepszych kont bankowych :

ranking kont bankowych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *