Prowizja i składka zamiast wysokich odsetek

By | 13 października 2014

Decyzja Rady Polityki Pieniężnej ścinająca stopy procentowe NBP do najniższego poziomu w historii oznacza też spektakularną obniżkę maksymalnego oprocentowania kredytów – z 16% na 12% w skali roku. Z tego niestety jeszcze nie wynika, że pożyczanie pieniędzy z banku stało się albo wkrótce stanie się tańsze o 1/4. Bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest dalszy wzrost dodatkowych kosztów, którymi zrekompensują sobie zbyt niskie z ich punktu widzenia oprocentowania.
Przed decyzją RPP, gdy banki w majestacie prawa mogły naliczać 16% odsetek w skali roku, i tak potrafiły dodatkowo pobrać od klienta zaciągającego kredyt gotówkowy kilkanaście procent prowizji czy przymusowo uszczęśliwić go ubezpieczeniem ze składką na poziomie kilku procent kwoty kredytu rocznie. We wrześniu komentując ranking kredytów gotówkowych wytykaliśmy Meritum Bankowi, że wprawdzie zrezygnował z oprocentowania, za to pobiera od klientów aż… 20% procent prowizji. Można się spodziewać, że po administracyjnym ograniczeniu oprocentowania kredytów tego typu stawki zaczną się pojawiać w cennikach kolejnych banków. Coraz trudniej może też być o kredyt gotówkowy bez ubezpieczenia – choć ta zmiana będzie trudniejsza do wychwycenia. Teoretycznie kredyt może nadal być dostępny w wersji z polisą i bez polisy, tyle że ta druga opcja będzie oferowana tylko bardzo wąskiej grupie najlepszych klientów. A o tym, jak bardzo składka ubezpieczeniowa może podnieść łączny koszt kredytu, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Ze wspomnianego już rankingu jasno wynika, że pieniądze można pożyczyć względnie tanio tylko pod warunkiem, że uda się uniknąć obowiązku ubezpieczenia kredytu. 

Ranking najlepszych kont bankowych :

ranking kont bankowych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *