Znikają małe banki, czy znikną najlepsze oferty?

By | 28 października 2014

W ostatni październikowy weekend rachunki klientów dawnego Kredyt Banku zostały przeniesione do systemów bankowości internetowej BZ WBK. W ten sposób dokonał się kolejny etap łączenia banków należących do Grupy Santander. Mniej zaawansowane jest przejmowanie Nordea Banku przez PKO BP, ale i ten proces systematycznie posuwa się do przodu. W kolejny weekend dojdzie do formalnej fuzji prawnej tych instytucji, wystartuje też rebranding placówek, z których w krótkim czasie zniknie logo Nordea Banku. To niejedyne procesy konsolidacyjne, jakie dzieją się teraz na naszych oczach. Trwa fuzja BNP Paribas z BGŻ, Alior Bank poinformował o – warunkowym na razie – przejęciu większościowego pakietu akcji Meritum Banku, wreszcie General Electric poszukuje chętnego do zakupu Banku BPH.

Poziom koncentracji poziom koncentracji polskiego sektora bankowego jest obecnie zbliżony do optymalnego – w takim tonie wypowiadali się wielokrotnie przedstawiciele Komisji Nadzoru Finansowego. Z kolei z firmowanego przez Raiffeisen Bank raportu „Bankowość w krajach Europy Środkowo-Wschodniej” wynika, że pięć największych banków na polskim rynku (czyli PKO BP, Pekao SA, BRE, ING i BZ WBK) skupia 46% aktywów sektora – i na tle innych krajów regionu jest to stosunkowo niska koncentracja. Liczby są nieco inne, gdy weźmie się pod uwagę udziały w rynku mierzone liczbą umów podpisanych z klientami. „Wielka piątka” kontroluje 63% rynku kont osobistych (dane za PRNews.pl), zaś pierwsza dziesiątka największych graczy – aż 85% rynku. Z kolei pięć banków najskuteczniej sprzedających karty kredytowe zdobyło dla siebie 58% rynku, ale pierwsza dziesiątka – aż 88%.

Tak rynek wygląda z punktu widzenia regulatora i analityków rynku, a co mogą dostrzec konsumenci? Otóż rankingi atrakcyjności produktów finansowych dla klientów detalicznych jednoznacznie pokazują, że najlepsze oferty można dziś znaleźć w bankach średniej wielkości i małych. I tak konta osobiste w bankach z największym udziałem w rynku wcale nie są tymi, z których najbardziej opłaca się korzystać. O atrakcyjności oferty decyduje przede wszystkim usługa moneyback, a tę można znaleźć tylko w mniejszych instytucjach – Eurobanku, Alior Banku, Toyota Banku i bankach z Grupy Getin. Natomiast wszystko, na co można liczyć u największych graczy, to rachunek bez opłat za podstawowe czynności (taki jak np. Konto Godne Polecenia w BZ WBK czy eKonto w mBanku).

W kategorii produktów depozytowych, takich jak lokaty czy konta oszczędnościowe, przewaga mniejszych graczy jest jeszcze większa. W wojnie na procenty najaktywniejsi są gracze z drugiej i trzeciej ligi, a najwięksi zadowalają się rolą obserwatorów tych zmagań.

Duże banki mają za to całkiem niezłą ofertę kredytową. W rankingach pożyczek gotówkowych od miesięcy bardzo dobrze wypadają Pekao SA i ING (zwłaszcza dla dużych kwot). Trudniej jest jednoznacznie ocenić ofertę hipoteczną, bo tu bardzo wiele zależy od parametrów poszukiwanego kredytu. Generalnie jednak znikanie z rynku kolejnych niewielkich banków działoby się z ewidentną szkodą dla konsumentów. Dlatego cieszą zapowiedzi Komisji Nadzoru Finansowego, z których wynika, że o zgody na dalsze łączenie się banków będzie trudniej niż dotychczas.

Ranking najlepszych kont bankowych :

ranking kont bankowych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *