Tańsze paliwo tylko dla aktywnych

By | 13 listopada 2014

Toyota Bank zapowiedział, że w przyszłym roku utrzyma promocję polegającą na zwrocie klientom części kwot wydawanych kartami debetowymi na stacjach paliw. Fakt, że moneyback nie zniknie, już sam w sobie jest dobrą wiadomością. Dodatkowo bank zapowiedział, że zwiększy stawkę zwrotu od transakcji paliwowych z obecnych 8% do 10%. W informacji prasowej banku niepokoi tylko dopisek, ze promocja kierowana będzie do klientów „aktywnie korzystających z konta”. To jasna zapowiedź, że bank będzie wymuszał na klientach używanie karty także do transakcji innych niż paliwowe. A trzeba przyznać, że Toyota Bank odznacza się szczególnie dużą kreatywnością we wciskaniu gwiazdek i przypisów do regulaminów promocji.

Przykładem promocji o wyjątkowo zawiłym regulaminie jest proponowany obecnie przez bank zwrot 8% kwot wydawanych na paliwo. Opisywaliśmy już tę ofertę na blogu, teraz tylko przypomnijmy, że aby otrzymać premię od danej transakcji paliwowej, trzeba dodatkowo wykonać trzy inne płatności kartą o wartości minimum 39 zł każda. Tego typu pomysłów było w ofercie Toyota Banku znacznie więcej. Na przykład w ubiegłorocznej promocji zwrot wynosił 5% wartości transakcji paliwowych, jednak premia była naliczana od kwoty nie większej niż 25% sum wydanych kartą w okresie rozliczeniowym. To zaś oznacza, że aby odzyskać 5 zł ze 100 zł zostawionych na stacji benzynowej, trzeba było dodatkowo wydać kartą 300 zł w innym sklepie lub punkcie usługowym. Z kolei w jednej z wcześniejszych promocji bank oddawał 1%, 2%, 3% lub 4% kwot wydanych kartą (stawka zależała od salda oszczędności w banku), ale… tylko od co trzeciej transakcji bezgotówkowej. Dlatego wszystkim, którzy chcą mniej płacić za paliwo, blog Bezgwiazdek.pl radzi by wstrzymali się z zakładaniem rachunku w Toyota Banku do czasu, aż bank przedstawi szczegółowe zasady wypłacania 10% premii. Oferta może nie być aż tak korzystna, na jaką wygląda na pierwszy rzut oka.

Ranking najlepszych kont bankowych :

ranking kont bankowych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *